Stonka ziemniaczana - najskuteczniejsze metody zwalczania w 2026 roku

Stonka ziemniaczana od lat pozostaje jednym z najbardziej destrukcyjnych szkodników w uprawie ziemniaka, a w 2026 roku jej zwalczanie jest jeszcze bardziej wymagające niż w poprzednich sezonach. Presja szkodnika rośnie nie tylko ze względu na zmiany klimatyczne, ale również przez uproszczenia w strukturze zasiewów oraz wieloletnie, schematyczne stosowanie tych samych rozwiązań ochronnych. W efekcie producenci coraz częściej mierzą się z sytuacją, w której standardowe metody przestają działać tak, jak oczekiwano.

Dziś skuteczna walka z tym szkodnikiem jakim jest stonka ziemniaczana nie polega na jednorazowym oprysku, lecz na przemyślanej strategii, która uwzględnia biologię szkodnika, warunki pogodowe oraz realne ryzyko strat ekonomicznych. To właśnie podejście systemowe decyduje o stabilności plonu i opłacalności produkcji.

Po więcej tego typu wpisów zapraszamy na naszego bloga!

Dlaczego stonka ziemniaczana nadal jest tak groźna

stonka-ziemniaczana

Stonka ziemniaczana wyróżnia się wyjątkowo wysokim potencjałem rozrodczym i zdolnością szybkiej adaptacji do zmieniających się warunków środowiskowych. Jedna samica może złożyć kilkaset jaj, co w sprzyjających warunkach prowadzi do gwałtownego wzrostu populacji na plantacji. W 2026 roku w wielu regionach Polski i Europy Środkowej coraz częściej obserwuje się dwie pełne generacje w sezonie wegetacyjnym.

Największe zagrożenie stanowią larwy, które intensywnie żerują na liściach ziemniaka, ograniczając powierzchnię asymilacyjną roślin. Skutkiem jest nie tylko obniżenie plonu, ale również osłabienie roślin i większa podatność na stresy środowiskowe. Stonka ziemniaczana działa szybko i bezlitośnie, dlatego opóźniona reakcja niemal zawsze oznacza realne straty finansowe.

Monitoring i moment zabiegu jako fundament skuteczności

W 2026 roku monitoring przestaje być dodatkiem do ochrony, a staje się jej kluczowym elementem. Regularne lustracje plantacji pozwalają nie tylko wykryć obecność stonki ziemniaczanej, ale przede wszystkim ocenić jej stadium rozwojowe i dynamikę rozwoju populacji. To właśnie ta wiedza decyduje o skuteczności dalszych działań.

Najlepsze rezultaty w ochronie plantacji osiąga się wtedy, gdy zabieg wykonywany jest w momencie pojawienia się młodych larw stonki ziemniaczanej, ponieważ to właśnie na tym etapie rozwoju szkodnik wykazuje największą wrażliwość na działanie substancji czynnych oraz preparatów biologicznych. Coraz większe znaczenie ma również analiza progów ekonomicznej szkodliwości, która pozwala ocenić, czy stonka ziemniaczana stanowi już realne zagrożenie dla plonu i podjąć decyzję o interwencji w oparciu o konkretne obserwacje, a nie wyłącznie prewencyjne obawy.

Stonka nie jest wyłącznym zagrożeniem w uprawie ziemniaków. Plantatorzy często zmagają się z zarazą ziemniaka o której pisaliśmy na naszym blogu. Sprawdź wpis: Zaraza ziemniaka  - skuteczne opryski, strategie ochrony i najważniejsze zasady zwalczania choroby.

Stonka ziemniaczana a nowoczesne metody chemiczne - mniej, ale precyzyjniej

Chemiczne zwalczanie stonki ziemniaczanej wciąż pozostaje jednym z filarów ochrony, jednak w 2026 roku jego znaczenie polega na precyzji, a nie intensywności. Kluczowym elementem jest rotacja substancji czynnych pomiędzy sezonami i w trakcie jednego cyklu uprawowego, co ogranicza ryzyko narastania odporności.

Nowoczesne preparaty są coraz częściej projektowane tak, aby precyzyjnie oddziaływać na określone stadia rozwojowe, w których stonka ziemniaczana jest najbardziej podatna na zwalczanie. Takie podejście pozwala skutecznie ograniczyć liczebność populacji stonki ziemniaczanej przy jednoczesnym zmniejszeniu presji na środowisko oraz organizmy pożyteczne. Dla producentów oznacza to większą kontrolę nad kosztami ochrony i lepsze dopasowanie działań do rzeczywistych potrzeb plantacji.

Jaka pora jest najlepsza do oprysków na stonkę ziemniaczaną - pora roku i stadium rozwoju

stonka-ziemniaczana-oprysk

Skuteczność oprysków na stonkę ziemniaczaną w 2026 roku zależy nie tylko od pory dnia, ale w równym stopniu od pory sezonu wegetacyjnego oraz stadium rozwojowego szkodnika. To właśnie te dwa czynniki decydują, czy zabieg realnie ograniczy populację, czy jedynie da krótkotrwałe poczucie kontroli.

Pierwszy kluczowy moment przypada wiosną, gdy na plantacjach pojawiają się przezimowane chrząszcze. Zazwyczaj ma to miejsce od końca maja do początku czerwca, w zależności od przebiegu pogody. W tym okresie stonka ziemniaczana intensywnie żeruje i rozpoczyna składanie jaj. Zabiegi wykonywane zbyt wcześnie mogą być nieskuteczne, natomiast spóźnione prowadzą do masowego wylęgu larw i gwałtownego wzrostu presji szkodnika.

Najbardziej newralgicznym momentem w sezonie jest stadium młodych larw, zwłaszcza pierwszego i drugiego stadium rozwojowego. To właśnie wtedy stonka ziemniaczana jest najbardziej wrażliwa na działanie zarówno środków chemicznych, jak i biologicznych. Oprysk wykonany w tym czasie pozwala przerwać cykl rozwojowy szkodnika i znacząco ograniczyć liczbę kolejnych pokoleń.

W połowie lata, gdy na plantacjach pojawia się drugie pokolenie, które tworzy stonka ziemniaczana, ochrona upraw staje się wyraźnie bardziej wymagająca. Populacja larw jest wtedy liczniejsza, a wysokie temperatury mogą dodatkowo obniżać skuteczność zabiegów. W tym okresie kluczowe znaczenie ma precyzyjne dopasowanie terminu oprysku do aktualnego stadium rozwoju stonki ziemniaczanej, a nie do sztywnego kalendarza. Zabiegi wykonywane wyłącznie „profilaktycznie” często nie przynoszą oczekiwanych efektów i prowadzą do niepotrzebnych strat czasu oraz środków.

Jesienią opryski tracą na znaczeniu, ponieważ dorosłe osobniki przygotowują się do zimowania i schodzą do gleby. W tym okresie znacznie większą rolę odgrywa agrotechnika niż chemia. Dlatego w 2026 roku coraz wyraźniej podkreśla się, że najlepszy czas na oprysk to moment, gdy młode larwy są aktywne na liściach, a warunki pogodowe sprzyjają skutecznemu działaniu preparatu.

Do oprysków na stonkę ziemniaczaną świetnie sprawdzi się opryskiwacz ciśnieniowy Cellfast.

 

Stonka ziemniaczana - biologiczne zwalczanie w praktyce

pole-uprawne-ziemniaki

Biologiczne metody zwalczania, które w 2026 roku coraz częściej wykorzystuje się w walce z takim szkodnikiem jak stonka ziemniaczana, przestają być zarezerwowane wyłącznie dla upraw ekologicznych. Preparaty oparte na naturalnych mikroorganizmach oraz substancjach pochodzenia roślinnego są dziś stosowane jako element strategii integrowanej, skutecznie wspierającej klasyczne rozwiązania chemiczne w ochronie plantacji przed stonką ziemniaczaną.

Ich największą zaletą jest możliwość częstszego stosowania bez ryzyka kumulacji pozostałości oraz mniejsze obciążenie środowiska. W praktyce biologiczne zwalczanie stonki ziemniaczanej najlepiej sprawdza się przy niskiej i średniej presji szkodnika, szczególnie w połączeniu z precyzyjnym monitoringiem i właściwą agrotechniką.

Agrotechnika jako cichy sprzymierzeniec plantatora

Znaczenie agrotechniki w ograniczaniu presji, jaką wywiera stonka ziemniaczana, bywa często niedoceniane, choć to właśnie działania podjęte na tym etapie w dużej mierze decydują o skali problemu na początku sezonu. Odpowiednie zmianowanie upraw skutecznie ogranicza możliwość masowego przezimowania chrząszczy stonki ziemniaczanej, a staranna uprawa gleby dodatkowo zmniejsza ich przeżywalność i presję na plantację w kolejnych miesiącach.

W 2026 roku coraz więcej gospodarstw wraca do podstawowych zasad prowadzenia plantacji, takich jak eliminacja samosiewów ziemniaka czy właściwe niszczenie resztek pożniwnych. Działania te nie eliminują stonki ziemniaczanej całkowicie, ale skutecznie obniżają jej presję, co bezpośrednio przekłada się na mniejszą liczbę interwencji chemicznych w sezonie.

Innowacje 2026 - dokąd zmierza zwalczanie stonki ziemniaczanej

stonka-ziemniaczana-larwa

Dynamiczny rozwój technologii rolniczych sprawia, że zwalczanie problemów, jakie powoduje stonka ziemniaczana, wchodzi w nową fazę. Coraz większe zainteresowanie budzą rozwiązania oparte na technologii RNAi, które pozwalają selektywnie ingerować w kluczowe procesy biologiczne tego szkodnika. Choć są to metody nadal rozwijane, ich potencjał w ograniczaniu odporności stonki ziemniaczanej oceniany jest jako bardzo duży.

Równolegle rozwijają się narzędzia cyfrowe wspierające decyzje agronomiczne związane z ochroną upraw, w których kluczowym zagrożeniem pozostaje stonka ziemniaczana. Systemy prognozowania oparte na danych pogodowych oraz analizie przebiegu wcześniejszych sezonów pozwalają trafniej określać momenty największej aktywności tego szkodnika i planować zabiegi z wyprzedzeniem, co w praktyce wyraźnie zwiększa ich skuteczność.

Rozwój technologii sprzyja rozwojowi rolnictwa precyzyjnego. Poruszyliśmy ten temat na naszym blogu. Sprawdź wpis: Rolnictwo precyzyjne - jak technologie gps, drony i czujniki zmieniają uprawy.

Podsumowanie - skuteczność to strategia, nie pojedynczy zabieg

stonka-ziemniaczana-larwa

W realiach 2026 roku stonka ziemniaczana pozostaje jednym z kluczowych wyzwań w uprawie ziemniaka, a jej skuteczne zwalczanie wymaga znacznie więcej niż jednorazowej reakcji na pojaw szkodnika. Rosnąca odporność na substancje czynne, zmienność warunków pogodowych oraz coraz większe wymagania dotyczące ochrony środowiska sprawiają, że przypadkowe lub schematyczne działania przestają przynosić oczekiwane rezultaty.

Najlepsze efekty osiągają ci producenci, którzy opierają ochronę przed stonką ziemniaczaną na spójnej strategii, łączącej regularny monitoring plantacji, analizę progów ekonomicznej szkodliwości oraz świadomy dobór metod ochrony. Kluczowe znaczenie ma tu precyzyjne dopasowanie terminu zabiegu do stadium rozwojowego szkodnika, a nie do kalendarza czy rutynowych schematów stosowanych w poprzednich latach.

Coraz większą rolę odgrywa także umiejętne łączenie metod chemicznych, biologicznych i agrotechnicznych. Takie podejście pozwala nie tylko skuteczniej ograniczać populację stonki ziemniaczanej, ale również stabilizować koszty ochrony i ograniczać presję na środowisko. W praktyce oznacza to mniejszą liczbę zabiegów, ale lepiej zaplanowanych i wykonanych w optymalnym momencie.

Dla producentów ziemniaka oraz firm działających w branży rolniczej oznacza to zmianę sposobu myślenia o ochronie upraw. Stonka ziemniaczana nie jest dziś problemem jednorazowym, lecz procesem, który trzeba kontrolować przez cały sezon. To właśnie strategiczne podejście, oparte na wiedzy i aktualnych rozwiązaniach, staje się w 2026 roku jednym z najważniejszych elementów budowania opłacalnej i nowoczesnej produkcji ziemniaka.

W naszym sklepie znajdziesz szeroki wybór produktów odpowiednich dla twojego gospodarstwa - zapraszamy!

Dodane: Aktualności

Opuść komentarz